Spływ kajakowy Ekstremalna Łeba

Brak zaplanowanych dat tego spływu. Zaplanuj własny spływ
Strysza Buda - Tłuczewo
9,42 km
6h
trasa spływu terminarz spływu opis spływu opinie użytkowników
początek spływu koniec spływu przenoska parking miejsce biwakowe
Brak zaplanowanych dat tego spływu

Ze względu na niski poziom wody na Łebie w jej górnym odcinku tj. Strysza Buda –Tłuczewo i Tłuczewo-Paraszyno lub Osiek-Bożepole Małe organizujemy jesienią, zimą i wczesną wiosną. Wtedy górny odcinek rzeki Łeby nabiera życia. Jest więcej wody co powoduje iż jest  mniej ciągania, przeciągania i noszenia kajaka. Jednakże automatycznie staje się on przeznaczony dla tych, którzy maja już na swoim koncie niejeden spływ na rzece. Jest to jeden z trudniejszych szlaków kajakowych na Pomorzu, a więc zdecydowanie odradzamy go wszystkim nowicjuszom.

Spływ rozpoczynamy w miejscowości Strysza Buda. Wodujemy za mostem po lewej stronie. Rzeka tutaj jest dość wąska, niezbyt głęboka, płynie raźnie, ale nie za szybko. Wpływamy w gęstwiny lasu. Czekają nas tutaj powalone drzewa i wiszące konary. Docieramy do Nowej Huty, po drodze most i dopływamy do Miłoszewa. Odcinek pomiędzy miejscowościami Miłoszewo, a Bożepole Małe o długości 22,5 km można wybrać do przepłynięcia w trakcie zdobywania Górskiej Odznaki Kajakowej PTTK – jest on porównywalny pod względem trudności z Łupawą. Trzeba szczególnie uważać na korzenie oraz kamienie znajdujące się w korycie. Rzeka staje się szybka, kręta i głęboka. Ludzie szukający adrenaliny będą zachwyceni. Zza każdego kolejnego zakrętu słychać głośny szum wody, co oznacza kolejną niespodziankę. Na stawie w Tłuczewie kajaki przenosimy przez most i wodujemy za młynem z prawego brzegu.

W dolnej części wioski Tłuczewo od głównego koryta odchodzi w lewo wąski kanał, którym przy wysokim stanie wód można spłynąć, a potem przerzucić kajak na rzekę. Jeżeli popłyniemy głównym nurtem czekać będzie na nas zastawka którą będziemy musieli obejść. Tutaj Łeba przyśpiesza. W niedalekim lesie czekają na nas zanurzone pnie drzew.km).
Bardzo szybki nurt wpada pod niski mostek Paraszyna, pod którym rozbija się o liczne kamienie. Można spróbować przepłynąć chociaż na pewno nie będzie to łatwe. Bystrze prowadzi do tutejszej elektrowni. Godzina płynięcia i napotykamy na zastawkę w Bożepole Małe gdzie kończy się odcinek kwalifikowany na GOK, docieramy do Bożegopola Wielkiego.